Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan. Pokaż wszystkie posty

stycznia 20, 2022


 Konkurencja

Podczas jednego z kursów, w którym brałam udział, padł temat -  

                                                                          Konkurencja

Jest ona czasem inspirująca, motywuje do większych wysiłków i rozwoju. Jedyny nieprzyjemny fakt posiadania konkurencji, to nieuczciwe przez nią kopiowanie, nie inspirowanie się, a kopiowanie. Niektórzy na tym opierają swoje biznesy, które składają się np. z kilku pomysłów innych osób. 

Kopiują bez skrupułów i dosłownie ( znam taki biznes osobiście). Tylko kto powie, co wypada, a co nie, gdzie jest ta granica? 

Przecież to zależy od uczciwości, moralności, mentalności osoby, która reprezentuje firmę. A jeśli jeszcze ten eklektyczny "biznes sobowtór" wspaniale się rozwija, bo cechy właścicielki, jak przebojowość czy upór w dążeniach są kluczowe dla rozwoju firmy? 

W związku z tym te firmy, które miały pomysł, a zbyt mało wytrwałości, niestety stanęły w drugim rzędzie. I czy tak naprawdę "know how" okazuje się najważniejsze? Oczywiście, bez kreatywności nie powstałby określony produkt/ firma. To przykre, lecz wydaje się, że kreatywność przegrywa z konsekwencją. 

Wniosek : jeśli jesteś kreatywna, ucz się być konsekwentną, jeśli jesteś konsekwentna, ucz się kreatywności.

 Można nie akceptować faktu, że ktoś kopiuje, ale cóż taki świat. Gdy ktoś pragnie torebki od Gucciego i chce ją posiadać, akceptuje chińską podróbkę. Gdy marzy o obrazie np. Modilianiego czy van Gogha, akceptuje kopię i chętnie zapłaci znikomą część tego, co za oryginał (często zresztą niedostępny). Zdobyte taniej, bez wysiłku, możliwe do osiągnięcia. 

Na to, że są osoby/ firmy/ profile, które kopiują nic nie poradzisz, chyba, że masz prawa autorskie do produktu. Chociaż mając nawet zastrzeżony wzór ( powiedzmy kanapy, bo taki przypadek znam z pierwszej ręki), który różni się od oryginału niewielkim szczegółem, wygranie sprawy o plagiat nie jest oczywiste, a być może niemożliwe. 

Mogło Ci się zdarzyć, że kupiłaś nową sukienkę na imprezę i pokazałaś ją koleżance. Jakież jest Twoje zdumienie, gdy podczas eventu spotykasz Ją w takiej samej kreacji. Mowę Ci odbiera, wieczór masz zepsuty, a jeszcze stwierdzasz obiektywnie, że sukienka na Niej lepiej leży. Nie wierzę, by jakiejkolwiek kobiecie podobało się, to że w tym samym miejscu znajduje się osoba w identycznym "opakowaniu". Na przypadki nie ma rady, ale opisany wyżej przykład przypadkiem nie był ( i jak Ty byś postąpiła w takiej sytuacji?). 

Chcemy być inne, wyróżniające się, niepowtarzalne, wyjątkowe - taka jest moja opinia, nie chcę wypowiadać się za Ciebie, to moje dywagacje. 

Pozostaje, patrzeć łaskawym okiem na konkurencję i mówiąc słowami mistrza Młynarskiego robić swoje - 

"Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce, Skromniutko, ot, na własną miarkę, Zmajstrujmy coś, chociażby Arkę! Róbmy swoje! Może to coś da, Kto wie?"

Hej,ach. Alexandra. 

Jakie jest Twoje zdanie na temat konkurencji w ogóle? 

Odwiedź mnie na Instagramie.

Kobiece Inwestycje - cz.I

stycznia 08, 2021

Kobiece Inwestycje - cz.I

 

Być może, Twój 2020 rok nie był najlepszy pod względem finansowym. Szukasz pomysłu na zastrzyk w postaci dodatkowej gotówki.
W Twoim posiadaniu lub członków rodziny jest porcelana, którą możesz sprzedać i spieniężyć.
Możliwe również, że porcelana, nie jest punktem Twojego zainteresowania i chętnie się jej pozbędziesz, by środki przeznaczyć na inny cel.


Jeśli ustaliłaś, że masz np. serwis porcelanowy czy fajans, który zechcesz odsprzedać, pamiętaj, że to delikatny towar, traci na wartości, gdy się z nim nieodpowiednio obchodzisz lub niedostatecznie dobrze zapakujesz w podróż paczką.
 

Z Monique Lehman na temat pozowania.

września 30, 2020

Z Monique Lehman na temat pozowania.

 

 


 Codziennie, tworzymy miliony filmów i zdjęć. 

Są osoby, które potrafią wdzięcznie lub " z pazurem" zaprezentować się przed obiektywem.

Mają wrodzony talent, ale też poprzez ćwiczenia w prezentowaniu siebie, osiągają coraz lepsze, czasem niecodzienne rezultaty.

Monique Lehman, łączy w sobie umiejętność pozowania, organizowania przestrzeni w kadrze, a także biegłego instruowania innych osób w tej kwestii.

Poza zwyczajnymi ujęciami z rodziną czy znajomymi, znajdziesz w miejscach Jej internetowej obecności, również zdjęcia dokumentowanych przez Nią, własnych procesów twórczych i wizji artystycznych.

Często sama jest modelką, stylistką, projektantką i producentką strojów, scenografką i reżyserką obrazu.

Z lat młodości wspomina, że Papcio Chmiel ( Tata) - wykonywał dla Niej i brata, czarno - białe zdjęcia swoją lustrzanką.

" Tata nie zwracał uwagi na piękny wygląd, ale na ciekawe światło i nietypowe ujęcia np. w ruinach czy na łonie przyrody.

Nie mamy takich formalnych zdjęć jak inne rodziny, ustawieni jeden obok drugiego".

U Monique, wrodzony talent do pozowania, poparty jest wiedzą, którą zdobywała min. w liceum plastycznym, gdzie np. nauczyciele historii sztuki, zwracali uwagę na pozy greckich rzeźb klasycznych w kontrapoście.

( za Wikipedią - kontrapost - sposób ustawienia postaci tak, iż cały ciężar jej ciała opiera się na jednej nodze, podczas gdy druga jest odciążona i lekko wspiera się na ziemi).

Według Monique, " kontrapost wypina jedno biodro i nadaje sylwetce wdzięk i łagodność".

Artystkę, intrygowały również postacie z egipskich fresków, które uważnie studiowała.

Nie bez znaczenia jest to, że ukończyła w Polsce kierunek artystyczny - Rzeźbę - na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Wiedza i obserwacje związane z różnymi proporcjami ciała, wpłynęły na umiejętność prezentowania własnej postaci w atrakcyjny sposób.

 Sama Monique optuje za zdjęciami pozowanymi.

Uważa, że można wykreować sylwetkę w sposób korzystny dla wyglądu kobiety i osiągać upragnione rezultaty.

Monique nie peszy się przed kamerą czy aparatem fotograficznym, zachowuje się naturalnie.

Duże doświadczenie zdobyła podczas kręcenia serialu, na planie filmowym " Żon Hollywood".

Kiedy reżyser kręcił program, Jego pierwsza uwaga skierowana do Monique to słowa:

" Pamiętaj, że tu nas nie ma, nigdy nie patrz w kamerę".

"Kilka razy spojrzałam na początku w kierunku obiektywu i trzeba było wycinać te sceny".

"W czasie pracy nad pilotażowym odcinkiem, otoczono mnie srebrnymi ekranami odbijającymi światło.

Tylko na godzinę przed zachodem słońca, światło było idealne.

Do tej chwili, ekipa przygotowywała się cały dzień.

Stałam w upalnym słońcu, bez drgnienia, przez godzinę , oczy bolały od srebrnych plansz, a reżyser szeptał, bym myślała o czymś bardzo przyjemnym i bym zatapiała się w marzeniach".

"Pozowanie do filmu było inne niż do zdjęć.

Reżyser szukał w moich oczach głębi i rozmarzenia, w końcu byłam chyba najbardziej romantyczną z Żon".

Tak Monique wspomina swoje doświadczenia z planu filmowego.

Czytelniczkom mojego bloga i fanpaga, początkującym w zakresie pozowania do zdjęć, artystka przekazuje podstawowy instruktaż:

- najważniejsze, to oddzielić ramiona od ciała, trzymaj je zgięte lub uniesione,

- przyciskając jedną część ciała do drugiej sprawiasz, że się one "rozpłaszczają", przez co, wyglądają na większe,

- u starszych osób, nawet szczupłych, przyciśnięte do ciała ramiona, pokazują nadmiar skóry,

- ramionami nadaje się dynamikę i wyraz, pokazuje się w ten sposób swoją energię,

- małe piersi wypnij do przodu, a szerokie biodra do tyłu i fotografuj sylwetkę z boku,

- jeśli nie wiesz, co zrobić z rękami, to możesz trzymać określony przedmiot, czy rekwizyt, możesz bawić się włosami czy dotykać twarzy,

- dotykanie własnej twarzy na zdjęciu, nadaje ton intymności i czułości,

- jeżeli pozujemy w grupie, wówczas

drobniejsza osoba, zawsze wysuwa się do przodu.

- krótkie nogi najlepiej fotografować w pozycji siedzącej, gdzie możemy stopy skierować w kierunku kamery i wówczas wyglądają tak, jakby nogi były obłędnie długie,

- odpowiednia fryzura i makijaż podnoszą atrakcyjność uchwyconych chwil.

 Wiele osób na świecie, poprzez media społecznościowe, za pomocą zdjęć i video, ujawnia szczegóły ze swojego życia.

Pretekstem jest często chęć pokazania siebie i swojego środowiska, zaistnienia w świadomości innych, podtrzymania i rozszerzania kontaktów towarzyskich.

Niektórzy kreują swoje postacie w określonej scenerii, świadomie i z rozmysłem, inni po prostu rejestrują zdarzenia z codzienności, którymi chcą się dzielić.

Jeśli jeszcze nie miałaś odwagi, by spróbować pozowania, uwieczniania swojej sylwetki, czas zacząć.

Na początek weź pod uwagę rady Monique, może się okazać, że jesteś utalentowaną modelką.

Życzę Ci fascynujących ujęć!

Z Monique Lehman rozmawiała dnia 26 września 2020 roku w Warszawie Alexandra z Salonu Świadomych Zmian.


 

Foto - Alexandra z Salonu Świadomych Zmian.

Życie zaczyna się po 50- tce?

września 24, 2020

Życie zaczyna się po 50- tce?

 


 Dzisiaj tj. 23 września 2020 roku, w "Dzień dobry" TVN, dziennikarze prowadzący program podjęli między innymi temat " Życie zaczyna się po 50- tce ".

Jedną z osób zaproszonych, była Monique Lehman ( na zdjęciu po prawej ) - artystka projektująca i wykonująca gobeliny. Polka na stałe mieszkająca w USA.
Mówiła, o tym, że wiele Jej planów już się zrealizowało. Np. jest wykładowczynią i sędzią konkursów artystycznych.
Jako artystka, bardzo jest poważana w Chinach, gdzie otrzymała honorowy tytuł profesora sztuki.
Gdy miała 64 lata, TVN rozpoczęło, u Niej w domu, w Los Angeles, realizację programu " Żony Hollywood" i odtąd jest znana wszystkim polskim kobietom.
Oglądałyśmy Ją przy tkaniu gobelinów, sesjach zdjęciowych prezentujących Jej dzieła, przy ćwiczeniach, codziennym pływaniu w przydomowym basenie, zwykłym życiu czy relacjach z mężem.
Mimo, że w USA mieszka od lat, w Polsce czuje się u siebie.
Twierdzi, że na Hawajach się nudzi, tutaj w naszym kraju jest życie.
 
Zaproszonym gościem była również
57- letnia modelka, pani Małgorzata Chruścicka ( na zdjęciu po lewej), o niesamowicie zgrabnej figurze. Obecnie jest fotomodelką.
Oczywiście nie ma nic za darmo, od 2 lat trenuje 5 razy w tygodniu, zdrowo się odżywia, np. pije ekologiczną pokrzywę.
Jest mistrzynią fitness, przygotowuje się do udziału w zawodach bikini fitness.
Chciałaby zrobić karierę w modelingu, by działać w tej branży.
Dzięki współpracy z managerem zaistniała już na rynku niemieckim i hiszpańskim.
Mówiła, że bardzo ważne dla Niej jest wsparcie bliskich, by dzieci akceptowały wybory rodziców i odwrotnie.
Największego wsparcia udziela Jej mama.
 
Trzecia uczestniczka z telewizji śniadaniowej, to 60- letnia Małgorzata Czarny - mistrzyni kolarstwa.
Od 3 lat trenuje pod okiem męża. Twierdzi, że dzięki uprawianiu sportu, pozbyła się wielu dolegliwości.
Bardzo dobrze się czuje jadąc rowerem 40 km/h.
Będzie walczyć o mistrzostwo świata.

Nie zasypiajcie gruszek w popiele, życie upływa, świat zainfekowany koronawirusem, klimat niebezpiecznie się ociepla.
Teraz jest czas, by przystąpić do realizacji swoich planów i kontynuowania pasji !!!
Niech inspiracją dla Ciebie, będą wyżej wymienione kobiety.
Hej, ach. Alexandra.
Bank pomysłów

maja 26, 2020

Bank pomysłów


Bank pomysłów.
Od chwili kiedy koronawirus zaatakował cały świat, wiele osób straciło swoją pracę, często bezpowrotnie. Można oczywiście podnosić jakość swojego życia mentalnie, lecz to nie wystarczy. Finanse są niezbędne do życia. Jedni od razu przystosowali swoje biznesy do zaistniałej sytuacji, inni nie mogą tego zrobić z powodu charakteru wykonywanego zajęcia. Poniżej znajdziesz kilka sposobów z których być może wybierzesz opcję dla siebie, swojej drugiej połowy, rodziny czy znajomych. Oczywiście wtedy, jeśli wymaga tego Twoja sytuacja. Oto one:
- inspiruj się osobami, które z powodzeniem pracują nadal, obserwuj i zastosuj,
- podnoś swoje kwalifikacje i umiejętności korzystając ze szkoleń w sieci,
- generuj pomysły - zacznij od zapisania tego co przyjdzie Ci do głowy,
- łącz się i współpracuj z innymi, dla polepszenia swojej sytuacji,
- wykorzystuj swoje prywatne profile do reklamowania produktów i usług,
- sprzedawaj produkty i usługi na fanpagu, stronie internetowej czy Instagramie,
- sprzedaj to, co nie jest Ci niezbędne czy też jest nieużywane przez Ciebie, a poszukiwane przez innych,
- korzystaj z umowy barterowej - wymieniaj się usługami i produktami z innymi ( np. Ty oferujesz online np. lekcje z języka włoskiego, ktoś w zamian udziela lekcji z programowania, Ty oferujesz komodę, którą zamienisz z kimś na kanapę itp.- inwencja w wymianie intelektualno - towarowej należy do Ciebie. Można dokonać też wymiany usługi - produkty, - wykorzystaj możliwości dochodu nierejestrowanego ( info znajdziesz w poście na fanpagu ),
- czytaj nowe i archiwalne posty tutaj na blogu w zakładce Posty oraz na fanpagu w Salonie Świadomych Zmian, być może znajdziesz inspirację.
Hej, ach.Alexandra.
Kreatorka swojego życia

grudnia 10, 2019

Kreatorka swojego życia



„Pamiętam jak dziś - skończyłam pracę, wróciłam do mieszkania, usiadłam na łóżku i zadałam sobie pytanie: "Justyna! Czego ty w końcu chcesz? Masz wszystko o czym marzyłaś - idealną pracę, przyjaciół, dobrą lokalizację!".
Justyna od dziecka marzyła o podróżach, dalekich krajach, kulturach. W dzieciństwie prenumerowała czasopismo "Wally zwiedza świat!", które wywarło na Niej wielkie wrażenie.
Z ciekawością śledziła stronę po stronie.
Wchodząc w dorosłe życie, porzuciła dziecinne marzenia o podróżach na rzecz liceum, studiów i pracy. Gdzieś w głębi serca siedziała jednak ta tęsknota za doświadczaniem i poznawaniem świata. Było to możliwe dzięki podróżom, a jednocześnie tłumione przez schematy, które miała narzucone od dziecka - dom, rodzina, praca, samochód, kariera…
Nie do końca odnajdywała się w tym świecie, który z czasem zaczął przypominać "wyścig szczurów". Mimo wszystko skończyła studia artystyczne, podjęła pracę w zawodzie, jako grafik komputerowy. Z jednej strony rozwijała się i wydawać by się mogło, że jest szczęśliwa (a tak przynajmniej myślała większość, bo przecież "robiła to, co kochała") to jednak ciągle czuła, że to nie jest to.
„Wręcz przeciwnie - czułam, że "gniję" od środka...To był dziwny ból, którego nie da się opisać w kilku słowach”.
Wiodąc taki tryb życia, czuła, że stoi w miejscu. Uznała, że jest to najlepszy, czas aby w końcu posłuchać tego, co mówi serce i wyjść ze strefy komfortu, aby doświadczyć tego wszystkiego, co było poza systemem.
Pewnego dnia, popatrzyła na odpalonego laptopa, na którym na FB ukazał się Jej fanpage poświęcony podróżom. I nagl, jak za dotknięciem magicznej różdżki wszystko stało się jasne - podróże! Poczuła dziwną radość w sercu, tak jakby cofnęła się do lat dzieciństwa.
I od tamtej pory zaczęła robić wszystko w tym kierunku. Wszystko zaczęło się układać w jedną całość.
Rzuciła pracę, poznała Pawła (który jest jej bratnią duszą) i od grudnia 2018r. jest z Nim w podróży dookoła świata. Obecnie, gdzieś w Azji.

Polub fanpage Salon Świadomych Zmian - ciąg dalszy przeczytasz tam niebawem.

U góry strony kliknij - Obserwuj prze e-mail, będziesz na bieżąco informowana o postach.

Hej ach. Alexandra.

#salonswiadomychzmian
Naruszono Twoją przestrzeń prywatną?

lutego 11, 2019

Naruszono Twoją przestrzeń prywatną?


Temat ochrony przestrzeni prywatnej wywołała moja serdeczna znajoma w związku z pewną relacją biznesową, która ją dotyka, i która wykracza poza przyjęte normy.

Są osoby, które chcą wiedzieć o Tobie wszystko, tym żyją i przekazują chętnie wieści innym na Twój temat.
Czasami swoje zaufanie skierujesz w stronę osoby, która nie potrafi tego docenić i wykorzystuje wiadomości o Tobie do własnych celów.
Wprowadza to czasem wielki zamęt i nieporozumienia w życiu jednostki, rodziny, czy też wpływa niekorzystnie na relacje w pracy. Pokazuje Ciebie w krzywym zwierciadle.
Jeśli powierzyłaś komuś sekret, oczekujesz, że pozostanie to między Wami.
Prywatność to sfera życia człowieka, w którą nie należy wkraczać bez pozwolenia.


Masz prawo mówić o sobie tylko to, co chcesz, aby inni wiedzieli. Pokazywać tylko te swoje zdjęcia czy nagrania o sobie, które sama chcesz.
Jednak zwracaj uwagę na to komu je udostępniasz .
 
W grupie zamkniętej, gdzie temat się pojawił, Małgorzata napisała:

"Temat w sam raz dla mnie :)) myślę że sobie nie bardzo potrafię z tym poradzić i chętnie wysłucham rad."

Salon Świadomych Zmian odpowiada:


"Nie znając szczegółów sytuacji, można doradzać jedynie ogólnie. W relacjach biznesowych należy zachować dystans między osobami, gdyż to może powodować nieprzewidziane skutki. Zbyt duża poufałość z partnerem biznesowym prowadzi na manowce i powoduje niezręczne sytuacje. Nie może to być taka relacja w jakiej jesteś np.ze swoją przyjaciółką, pełna zwierzeń i szczegółów Twojego życia osobistego,gdyż może to zostać wykorzystane przeciwko Tobie. 
Mimo panującej mody, zwracania się w wielu instytucjach do siebie po imieniu, uważam, że w pracy należy zachować rozsądek w szczególności w relacjach szef - podwładny, lub w relacji biznesowej, w jakiej Ty pozostajesz. Kiedy jesteśmy z osobą po imieniu zacieśniają się relacje osobiste, lecz może to szkodzić biznesowi. Poprzez to, możesz odczuwać większe naciski partnera biznesowego z powodu właśnie waszej bliskiej znajomości. 
Po trzecie, gdy otrzymasz wg. Ciebie nietaktowne pytanie, odpowiedz, że nie rozmawiasz na ten temat.Mimo niezręcznej sytuacji, postaraj się pozostać miłą, zwracaj uwagę na słownictwo, zachowaj klasę. Życie ćwiczy nas właśnie w takich trudnych sytuacjach, lecz jeśli raz sobie poradzisz, to tylko Cię ona wzmocni i posłuży jako doświadczenie w pracy z ludźmi. 
Nie jesteśmy wszyscy z jednej gliny. Z niektórymi współpraca "idzie jak z płatka", a z innymi "jak po grudzie", lecz wszystkiego można się nauczyć. Czego Ci serdecznie życzę."

Dołóż tu swoją cegiełkę i  przytocz znaną Ci sytuację odnośnie wkraczania w przestrzeń prywatną.
Czy zdarzyło się, że ktoś ingerował w prywatność Twoją lub Twoich znajomych i jakie wnioski dla siebie wyciągnęłaś z tej sytuacji?
Prześlij swoje uwagi na adres: salonswiadomychzmian@gmail.com ,
komentuj na fanpagu  lub blogu i daj wskazówki innym kobietom, ku przestrodze.
Hej ach.
Kto zakłada Ci koronę sukcesu na głowę?

stycznia 22, 2019

Kto zakłada Ci koronę sukcesu na głowę?


   
Są osoby w Twoim życiu, dzięki którym zdobyłaś niezbędne wykształcenie, łożyli na Ciebie finansowo, pomagali w trudniejszych momentach wytrwać.
Miałaś łatwiejszą drogę do osobistego sukcesu. Ze słyszenia wiesz, ile to razy, ktoś miał „pod górkę” i jak ciężko innym było przecierać szlaki, a Tobie może ułatwiono zadanie.
Nie miałaś nieprzespanych nocy z powodu trudności, bo jest ktoś, kto udzielił Ci wskazówek.

Kim były czy są te ważne dla Ciebie osoby?

Jak potoczyłoby się Twoje życie, gdyby nie uwagi, słowa otuchy jakie otrzymałaś.?

Ci, którzy pomagali, kiedy stawiałaś pierwsze kroki w pracy. Którzy zawsze Cię wspierali, dawali siłę, by poradzić sobie z trudnościami, proponowali rozwiązana.
Osoby dzięki którym zainspirowałaś się, zrozumiałaś prawdy życiowe i mogłaś podążać mniej wyboistą ścieżką.
Odważyłaś się pod Ich wpływem, na przedsięwzięcie, na które wydawało się, że nie masz sił.
Twój „Dobry Duch” dał Ci energię; zachęcając i wspierając.
Gdy miałaś niepowodzenia osobiste, Twoja grupa wsparcia umacniała poczucie Twojej wartości, pomagała wskoczyć na odpowiednie dla Ciebie tory.
Często, przyjazne Ci osoby, służyły bezinteresownie radą, mając na uwadze Twoje dobro.
Ludzie, którzy dla Ciebie poświęcali swój czas, wyręczali z prozaicznych i nudnych dla Ciebie zajęć, abyś Ty mogła wspinać się po szczeblach kariery, lub mogła robić to, co kochasz.
Kiedy stałaś na rozdrożu, zastanawiałaś się, którą drogą pójść, pomogli Ci w umocnieniu Twojej wizji.
Wiele dobrych rad dostałaś w życiu od innych, którzy życzyli Ci jak najlepiej.
Te cenne uwagi , które sprawdzają się w Twoim życiu, pewnie stosujesz do dziś.
Kto Cię wpierał czy wspiera: słowem, czynem, kto dodaje otuchy, kto jest wzorcowym przykładem.
Kto w Ciebie wierzy i zawsze zakłada Ci koronę sukcesu na głowę?
Bez tych osób nie byłabyś tu gdzie jesteś.

Przypomnij sobie, kto w pozytywnym sensie stanął na Twojej drodze, która nabrała lepszego wymiaru?

  Prześlij dalej, wyraź swoja opinię, bądź aktywna.     Hej ach.

salonswiadomychzmian@gmail.com


Salon Świadomych Zmian propagowany na Ukrainie

listopada 16, 2018

Salon Świadomych Zmian propagowany na Ukrainie

Salon Świadomych Zmian za przyczyną Eleny Chepelyuk, był zaprezentowany podczas IV International Scientific and Practical Conference na Uniwersytecie w mieście Chersoń na Ukrainie. 
Ponieważ podczas konferencji omawiano min. dorobek artystyczny Monique Lehman, jak widzicie wspomniano o mnie ( pokazuję się Wam na zdjęciu z rzutnika) i moim blogu Salon Świadomych Zmian, jako propagatorach życia i twórczości artystycznej Monique Lehman, którą znamy z dokumentalnego serialu "Żony Hollywood". 
Na blogu znajdziecie informacje o Monique w poście " W książkach drogowskazów jest wiele, trzeba odszukać te właściwe dla siebie" z 30 maja 2018 roku.
Elena Chepelyuk ( na zdjęciu prowadząca prezentację) jest wykładowcą na wspomnianym Uniwersytecie w katedrze "Design".
Monique Lehman mieszka w USA, Elena Chepelyuk na Ukrainie, ja w Polsce.
Dzięki możliwościom internetu możemy mówić o sobie, popierać się, prezentować swoją twórczość i błyskawicznie się kontaktować.
Komentuj pod postem lub pisz na adres - salonswiadomychzmian@gmail.com 
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. "Hej ach".

Ubranie dla mózgu

października 29, 2018

Ubranie dla mózgu

Jakie to piękne i trafne sformułowanie – „ubranie dla mózgu”.
Ubierasz mózg w to, co sama dla Niego wybierzesz.
Ty decydujesz czy są  to „rzeczy” zniszczone, które mają dziury, prują się czy też są nowe, zadbane, wyprane i wypielęgnowane.
W tych drugich prezentujesz się wyśmienicie.
Zniszczone fatałaszki kojarzą się z :
- nieprzychylnością,
- zazdrością ( z wyjątkiem zazdrości o miłość, tu chyba nie ma mocnych na sprawy sercowe),
- nieetycznymi zachowaniami,
- wykorzystywaniem wprost własności intelektualnej i pomysłów innych ( rozumiem jeśli jest to inspiracja, ale nie wykorzystanie wprost i przypisanie jako swoje),
- bezinteresowną złośliwością ( to celna uwaga mojego dobrego znajomego MM, którą tu zapożyczam)
Ubieraj mózg najpiękniej, jak potrafisz np. w:
- życzliwość
- szacunek i uwagę w stosunku do innych ludzi
- dbałość o kulturę osobistą
- jakość myśli
- poszerzanie horyzontów umysłowych
- pracę nad sobą
- oryginalność

Trafne spostrzeżenie - "ubranie dla mózgu" włoskiej uczonej Rity Levi Montalcini.
Twój mózg, tak jak ciało, ma również oprawę.

W co Ty ubierasz swój mózg? Zainspiruj inne kobiety.

Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach.
Hej ach. Alexandra.



Wolność wyboru

sierpnia 13, 2018

Wolność wyboru



Zainspirował mnie artykuł „Miłość made in China” Anny Janowskiej w „Zwierciadle”.
Otóż w Chinach do obowiązków rodziców należy znalezienie swojemu dziecku kandydata na współmałżonka. W tym celu rodzice udają się na targ singli, gdzie wśród ogłoszeń szukają  przyszłej synowej lub zięcia. Pomocne są również w poszukiwaniach portale randkowe i agencje matrymonialne sponsorowane przez państwo.
Nie ma zwyczaju, aby po prostu zagadnąć dziewczynę czy chłopaka, gdyż nie jest to w dobrym tonie, a wręcz niegrzeczne, źle postrzegane, agresywne. Tak jak w biznesie, obowiązuje tu zasada pośrednictwa, trzeba być przedstawionym.
Młodzi Chińczycy też nie mogą szukać współtowarzysza życia na studiach, gdyż rodzice zakazują randek. Całe rodziny  składają się, aby młody człowiek z rodziny mógł studiować i wydaje się na ten cel fortunę. Studenci mają skupić się na nauce, a następnie znaleźć dobrze płatną pracę.
A kiedy dostanę pracę, zajmuje im ona czas od świtu do nocy i nie ma już czasu na szukanie żony czy męża.
Myślę, że pewna część z tych osób wcale nie chciałaby mieć współmałżonka, ale  jest to w Chinach dyskryminowane. Dziewczyny muszą zdążyć prze 25 rokiem wydać się za mąż. Jeśli nie zdążą, w mediach, którymi kieruje partia rządząca nazywa się je egoistkami, które nad dobro narodu przekładają własną przyjemność i karierę. W jednej z kampanii prowadzonej przez rząd chiński, w tłumaczeniu na j. polski- bardzo obraźliwie nazywa się te dziewczyny „resztkami”. To w naszej kulturze polskiej, europejskiej jest nie do pomyślenia, aby w ten sposób dyskryminować kobiety.
Niezamężna córka w Chinach to kłopot i utrata twarzy. W Polsce też czasem słyszymy jeszcze określenie niezamężnych kobiet w pewnym wieku, jako „stare panny” lub mężczyzn „stary kawaler”. Jednak jest coraz większa tolerancja ( szczególnie w większych miastach) na to, by żyć jako singiel/ka, z dzieckiem lub bez albo w nieskrępowanym związku. Chociaż z wielu powodów małżeństwo jest też dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy potrafią iść na kompromis.
Odnosząc się do polskich zwyczajów, masz wolność wyboru partnera, możesz, go w swobodny sposób poznać i wybrać. Niekoniecznie musisz być przedstawiony, poznajesz ludzi w kawiarni, na uczelni, pracy, dyskotece i nikt Cię nie napiętnuje z tego powodu.
Nikt nie śmiałby nazwać kobiety po 25 roku życia w Polsce „resztkami”, bo groziłoby to procesem o zniesławienie.
W Chinach małżeństwo nie zależy od uczuć, lecz od kalkulacji biznesowej. Nie ma tam emerytur ani opieki socjalnej, dlatego małżeństwo traktuje się, jako gwarancję spokoju dla rodziny.
Piszę o tym, gdyż na co dzień  nie zdajemy sobie sprawy jakie ograniczenia daje i jak silna jest tradycja w poszczególnych krajach na świecie. Na tym przykładzie widzimy, jak ludzie są krępowani przez kulturę, nie mogąc samodzielnie dokonać wyboru partnera na całe życie.
A świat ( czytaj ludzie na całym świecie) powinien zmieniać się na lepsze, a nie tkwić w skostniałych i nieprzystających tradycjach, które nie służą ludziom i całym społeczeństwom.
Tak w ogóle, powinniśmy doceniać i kultywować takie zwyczaje, które nam służą, rozwijają, odróżniają w pozytywnym znaczeniu od innych narodów.
Ciągłe, Świadome Zmiany na lepsze, w każdej dziedzinie życia, są kluczem do powodzenia i szczęścia.
Nasze życie trwa przez określony czas, dbajmy, ( każdy w swoim zakresie i w miarę możliwości) by polepszać zadowolenie z życia osobistego, gdyż to przekłada się na wszystkie aspekty życia w społeczeństwie.
Sam/a zmieniaj to, co możesz i chcesz zmienić na lepsze. Aby zaszły szersze zmiany w każdym aspekcie życia, trzeba ciągłej edukacji, wsparcia osób myślących podobnie, osobistych lub wirtualnych spotkań, uczenia się od siebie nawzajem tego co najlepsze, po to, by zmieniać świat na „Raj na ziemi”.

Czy nasza polska kultura w jakiś sposób Cię ogranicza ( Twoje życie, Twoje działania)?
Czy jeśli żyjesz na emigracji, kultura danego kraju Cię ogranicza ( w jakich kwestiach)?

Będę wdzięczna za komentarz pod postem lub na adres - salonswiadomychzmian@gmail.com
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. "Hej ach".

Ciekawe byłyby też wypowiedzi osób, które mieszkają na emigracji.


           
Co Cię uszczęśliwia? Co zrobiłaś dziś dla siebie?

lipca 18, 2018

Co Cię uszczęśliwia? Co zrobiłaś dziś dla siebie?


Twoje osobiste zadowolenie jest bardzo ważne. Bądź  troszeczkę egoistką i nie zapominaj o swoich potrzebach.
Dlaczego, kiedy lecimy samolotem stewardesa zaleca, by w czasie awarii, kiedy wysuwają się znad głów maski tlenowe, matka założyła ją najpierw sobie, a później dziecku?
Jeśli pomożesz najpierw sobie, będziesz mogła pomóc innym.
Jeśli jesteś niezadowolona z określonej części swojego życia, zacznij od tego, by zadbać o siebie.

Twoje zadowolenie osobiste jest motorem do tego, by coraz lepiej radzić sobie w życiu i rozumieć samą siebie. 
Proponuję Ci kilka chwil refleksji nad sobą.

Poniższe odpowiedzi na pytania zapisz i opatrz datą ( to ważne, kiedy będziesz wracała do zapisków, będziesz miała podgląd, czy nastąpiły zmiany w Twoich  planach i jak wygląda ich realizacja w czasie).

1)    W jakim punkcie życia jestem teraz ? ( przedstaw szczegółowy opis)
2)    Co chciałabym w życiu poprawić?
3)    Co chciałabym w życiu osiągnąć?
4)     O czym marzę?

Życie ludzkie nie trwa 1000 lat, a często żyjemy tak, jakbyśmy mieli bardzo dużo czasu przed sobą. Czas jest cenny i nie należy go marnować, szczególnie na martwienie się i cierpienie. 
Bardzo ważne jest by pracować nad sobą, nad zmianą w swojej mentalności, gdy jest ona przeszkodą w osiąganiu celów lub gdy brak Ci odpowiedniej wiedzy ( tu Salon Świadomych Zmian może Ci służyć wsparciem).
Często trzymają Cię tu gdzie jesteś, przekonania, którym warto się przyglądać, czy nie wprowadzają dywersji w Twoje życie. ( np. „Nie jestem wystarczająco mądra, aby ubiegać się o tę  pracę”, ”Nie jestem na tyle atrakcyjna, aby się ktoś mną zainteresował”, „Nie będę niczego planować, bo i tak mi się nie powiedzie” itp.).

Zastanów się:
-  co Cię uszczęśliwia, co chcesz robić, by być zadowolonym, na co chcesz poświęcać czas?

Odpowiadanie na pytanie wymijająco, wskazuje prawdopodobnie na to, że nic nie robisz dla siebie lub tylko masz wobec siebie plany. Wciąż praca - dom, dom - praca, a Ty jesteś na końcu ze swoimi życzeniami.

To nie może czekać, Twoje osobiste zadowolenie jest priorytetowe, abyś sama czuła się komfortowo i mogła też pomóc innym.

Poświęcaj czas dla siebie, na swoje zainteresowania i pasje.

Ty jesteś ważna.
Życia nie przeżyjemy dwa razy, to nie gra komputerowa, pewnych spraw nie można odkładać na później.

Znużenie pracą zawodową i obowiązkami domowymi może rodzić frustracje, jeśli wszystko jest tylko na Twojej głowie.

Weź kartkę i wypisz - Co Cię uszczęśliwia?

Odrób te lekcję sumiennie, nie lekceważ swoich potrzeb.
Planuj te miłe Tobie działania w swoim grafiku i wprowadzaj w czyn.
Powiedzie się, jeśli tylko weźmiesz sama siebie na poważnie.


P.S. Zachęcam Cię do podzielenia się w komentarzach tym, co Cię uszczęśliwia, być może zaskoczysz innych i Twój pomysł natchnie kogoś nową myślą. Niektóre pasje mogą zostać nieodkryte przez całe życie. 
A to takie ekscytujące zajmować się tym, co "daje skrzydła". 
Co Cię uszczęśliwia? Co zrobiłaś dziś dla siebie?

Komentuj pod postem lub na adres - salonswiadomychzmian@gmail.com
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach.
"Hej ach". 
W książkach drogowskazów jest wiele, trzeba odszukać te właściwe dla siebie”

maja 30, 2018

W książkach drogowskazów jest wiele, trzeba odszukać te właściwe dla siebie”



 
"Wątek sławy” to książka autorstwa Klaudii Frant – Rakuś o  Monique Lehman, którą znamy z „Żon Hollywood”.
Monique - artystka projektująca i wykonująca własnoręcznie gobeliny - zaskoczyła mnie przedsiębiorczością, pracowitością, niekonwencjonalnymi poczynaniami, działaniem z zaskoczenia, po prostu kobieta z inicjatywą, kobieta czynu.
O Stanach mówi, że tam znalazła szansę na spełnianie marzeń, ale we wszystkim jest Jej ciężka praca, zapobiegliwość, pomysłowość.
Jej serce jest związane z Chinami, gdzie sztuka Monique i Ona sama są bardzo cenione.
Zwraca przy tej okazji uwagę, na panujący tam szacunek dla nauczycieli i na to, że największy respekt wzbudzają doświadczeni artyści, którzy swoją wiedzą dzielą się z uczniami. Wspomina, że jeden z największych chińskich artystów, wykład rozpoczynał od podziękowań swoim nauczycielom.
Monique twierdzi, że artyści w Europie  nie przyjmują ingerencji klienta w sztukę, a tymczasem z połączenia wizji artysty i zamysłu klienta może wyjść coś nieoczekiwanego.
Wspiera polskich artystów, organizuje dla nich spotkania w swoim domu, promuje polską kulturę.
Przytoczę kilka zdań Monique wyrwanych co prawda z kontekstu, ale dających do myślenia.

- „Kogoś kim się nie jest, długo udawać nie można”.
- „Potrzebującym wolę podarować jedzenie, bo jestem pewna, że trafi do ich żołądków”.
- „Spotkanie twarzą w twarz, okazało się sukcesem”.
- „W sztuce ważny jest element zaskoczenia, a tradycyjne wystawy odchodzą do lamusa”.
- „Stany są otwartym krajem, w którym wszelkie przejawy inności nie robią na nikim wrażenia”.
- O sobie – „Specjalistka w dziedzinie sztuki do ubrania” ( projektuje i szyje sama swoje stroje).
- O Mimci ( mamie), wspomina, że nie goniła Jej do nauki gotowania, bo wychodziła z założenia, że nie wszyscy muszą umieć to samo.
- O Mimci ( mamie ) i Evie D’ Angelo – „ Mam wrażenie, że kobiety takie jak one pojawiają się w naszej galaktyce, aby dodać innym energii - bez względu na to jak bardzo różniło się ich postrzeganie świata”.
- Daje też radę na dobry związek - kobiety powinny chwalić mężczyzn, a mężczyźni prawić komplementy kobietom.
- O mężu Davidzie - „ Chciałabym na Niego ponarzekać, ale nie mam powodu”.

Książka bardzo interesująca, zarówno z powodu niebanalnej osobowości Monique, jak i tego, w jaki sposób radzi sobie w życiu.
Autorka książki, Klaudia Frant- Rakuś podkreśla, że zaprzyjaźniła się z Monique i otrzymała od Niej wiele uniwersalnych rad, Monique stała się dla Niej inspiracją i wzorem do naśladowania.
I taką może być dla wielu kobiet.
Bardzo przypadła mi też do gustu wypowiedź Davida Lehmana ( męża Monique) na youtube.

Przytoczę Jego radę: „ Czasami trzeba usiąść, pomyśleć i  zrelaksować się. Obserwować ptaki i kwiaty. I wyluzować. Postępować zgodnie z zasadami. To czasem przynosi mnóstwo korzyści”.
Książkę ”Wątek sławy” bardzo polecam wszystkim, którzy potrzebują nowej energii i dobrego przykładu.

Zdjęcie z prywatnych zbiorów Monique Lehman.

 Komentarz zostaw pod postem lub prześlij na adres - salonswiadomychzmian@gmail.com
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. "Hej ach".

Człowiek z uśmiechniętą twarzą

kwietnia 26, 2018

Człowiek z uśmiechniętą twarzą


Spotkanie z M na „Salonowym” tarasie. Rozmowy o tym, że dzieciństwo jest ważne i  ma przełożenie na całe życie.
Obie mamy różne wspomnienia z tego okresu.
Moje było harmonijne, z kluczem na szyi, pod czujnym okiem jednej z babć.
W przerwie zabawy babcie wołały zawsze na coś dobrego np. ryż z jabłkami cynamonem i cukrem, albo na chleb z masłem i cukrem, pierogi z jagodami z cukrem i śmietaną, konfitury truskawkowe.
Pamiętam siebie siedzącą na śliwce czy jabłonce wśród liści, zdrapującą bąbelki z żywicy, nie wiadomo już dziś do czego mi potrzebnych. Bardzo dużo miałam w dzieciństwie kontaktu z przyrodą. Przebywałam bardzo często na powietrzu, nad stawem, w lesie, na łące, biegałam, jeździłam na rowerze.
Na grząskich bagnach zbierałam kaczeńce, modląc się, żeby mnie mokradła nie wchłonęły. Na szczęście udawało się zebrać bukiet. Zresztą było tych kompozycji kwiatowych wiele, w zależności od pory roku, maki z chabrami i rumiankami, dmuchawce, które spreyowałam lakierem do włosów, aby po drodze do domu nie odfrunęły, bukiety z jesiennych liści, kompozycje z kwiatów łąkowych.
Na działkę oddaloną od domu 3km, chodziliśmy z rodzeństwem pieszo. Babcia dźwigała prowiant dla 4-ga wnucząt i w połowie drogi był popas, siadaliśmy na kocu, słuchaliśmy ptaków, jedliśmy jajka na twardo i chleb z masłem, przyglądaliśmy się wszelkim owadom w poszyciu leśnym – bożym krówkom, mrówkom. Tym ostatnim przyglądałam się często podczas naszych wędrówek, dziwiąc się wciąż, jaki to pracowity owad. Bez przerwy mrówki były w ruchu, coś transportowały do mrowiska, albo wyrzucały z niego. Pracowite jak pszczoły, które dziadek miał na działce. Zarówno jedne jak i drugie, dotkliwie nie raz mnie pogryzły czy użądliły. Babcia mówiła, że jad mrówek dobry jest na reumatyzm, na który się uskarżała i wkładała rękę do mrowiska.
Ugryzienia pszczół były często widoczne w postaci opuchlizny na mojej twarzy i nie było z tego żadnego pożytku, tylko koszmarny wygląd. Babcia kazała przykładać octem, ale długo bolało i ważne,  trzeba było wyjąć żądło, jeśli je pszczoła zostawiła w ciele.
Na działce obowiązkowo, jako te starsze, ze stryjeczną siostrą, zbierałyśmy stonkę, której było mnóstwo na zielonych liściach ziemniaków. Później buszowaliśmy z braćmi po ogrodzonym terenie, jedząc prosto z krzewu nie umyte porzeczki, agrest czy truskawki.
W modzie było tworzenie tzw. sekretów, czyli po wykopaniu niewielkiego dołka w ziemi umieszczało się tam niewielki kwiat i przykrywało kawałkiem szkła i przysypywało ziemią. Następnym razem, jeśli pamiętałaś gdzie sekret umieściłaś, zaglądałaś przez tą ”szybkę”, jak kwiat się zmienia.
U drugiej babci w przydomowym ogródku, prowadziłam zabawy „ w dom” pomiędzy fasolką, pachnącymi pomidorami i ogórkami, które jadło się prosto z krzaka. Kiedy było upalnie „gotowałam” kartofeki w postaci kamyków w cieniu olbrzymiego orzecha. Z dzieciakami z sąsiedztwa zwiedzałam przydomowe ogródki. Były zabawy z dzikimi kotami, bieganie po łące, organizowanie pogrzebu dla martwego wróbla, z babcią zbieranie jagód i poziomek w lesie.
Czytanie bajek i baśni do woli, kiedy leżałam chora w łóżku. Rodzice okładali mnie książkami, które czytałam popijając herbatę z termosu i jedząc kanapki, kiedy szli do pracy.
Na dodatkowe lekcje, które zresztą lubiłam, chodziłam tylko 2 razy w tygodniu. Był czas na zabawę.
Tego dnia, kiedy założyłam uszytą przez babcię śliczną sukienkę, nie bawiłam się z dzieciakami, lecz z pewnej odległości przyglądałam się ich zabawie w piaskownicy. Nie było mi przykro, bo byłam przejęta nową sukienką, nikt mi nie mówił, że mam się nie brudzić.
Jako dziecko miałam jednak sporo swobody.
Może z tego wynika mentalna wolność, swobodne, niewymuszone, nieskrępowane myślenie.
Poza śmiercią babci nie pamiętam przykrych wspomnień z tego okresu, czy ich nie było, czy to ja, pamiętam to, co chcę.
Dzieciństwo jest ważne, myślę, że jest jednym ze źródeł, z którego wypływa poczucie własnej wartości.

Pogawędka z M uzmysłowiła mi, że nie każdy ma takie dzieciństwo jak ja. W swoich powrotach do przeszłości niektórzy mają wiele bolących wspomnień, z którymi mierzą się na co dzień.
W dzisiejszym świecie, możesz nie radząc sobie z tymi wspomnieniami, zwrócić się o fachową pomoc do psychologa, czy terapeuty, aby „ przepracować” to co ważne, a trudne dla Ciebie.
Możesz ZmIeNiĆ punkt widzenia lub uświadomić sobie zależności pewnych zdarzeń w twoim życiu, czy przekonań, które wzięły się czasem nie wiadomo skąd.
Być może postrzeganie pewnych sytuacji w taki , a nie inny sposób, wynika z Twojej delikatnej i wrażliwej osobowości, ale nad tym można pracować i wynaleźć swoje sposoby na wzmacnianie się.
Ile to teraz motywujących treści, demotywatorów, afirmacji.
Jeśli tkwisz w swojej nie fajnej przeszłości, to sama zamykasz się za kratkami czy zakładasz elektronicznego strażnika, który nie pozwala Ci wyjść poza uwięzione myśli. Sama możesz się uwolnić. To zależy wyłącznie od Twojej PrAcY nAd SoBą.
Jeżeli wciąż i wciąż przerabiasz w myślach przykre sprawy, nie masz miejsca na „swoim dysku”, TO zajmuje całą pamięć i wciąż jesteś w TrYbIe RoBoCzYm, nie odpoczywasz.
Skompresuj, zarchiwizuj, a część wyczyść z pamięci, aby uwolnić SwÓj PoTeNcJaŁ i ŻyĆ Tu I tErAz.
Nie blokuj swojego potencjału, porzuć złość, koncentrując się na innych zadaniach lub przepracuj to z psychologiem. Możesz też, jak mówi M, szukać do rozmów ludzi z "dobrą energią".
„Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia”.
Myślę, że pomoc innym osobom jest sposobem na to, by zmienić punkt widzenia.
Czasami trudniejsza sytuacja innych ludzi, uświadamia, jak wiele mamy i że jest za co być wdzięcznym.
Korzyści są obustronne dla tych, którym się pomaga i dla tych, którzy pomagają.
Uwolnij potencjał, nie stój w kącie. Sam nakładasz sobie mentalną karę, zakręcając się w swoich niepozytywnych myślach. Jesteś w mentalnym więzieniu. Zrób coś z tym, aby oddychać pełną piersią.
Uprawiaj sport, zdrowo się odżywiaj, wysypiaj się, pracuj dla swojej pomyślności, pomagaj innym, czytaj, graj, śpiewaj, tańcz, słuchaj muzyki, pisz wiersze, załóż bloga i co tam jeszcze wymyślisz dobrego dla SiEbIe.
Rób to teraz, a nie że kiedyś. TeRaZ, TeRaZ, TeRaZ.
Obserwuję, że jeśli osoby są pochłonięte swoją ulubioną pracą czy hobby, mają mniej problemów w życiu, bo głowa zajęta pozytywnymi emocjami, radością tworzenia, dążeniem do celu.
Możesz żyć inaczej, lepiej.
Rób to co dobre 1) dla Ciebie i 2) innych - w takiej, a nie innej  kolejności.

Kiedy rozmawiałam z M przez telefon, powiedziała - przyjedź do mnie, chcę zobaczyć się „z człowiekiem z uśmiechniętą twarzą” . To Ona jest inspiracją do rozmyślań nad dzieciństwem i tego, co z moich rozmyślań i obserwacji wynika. 
Ja mam swoich mentorów, słucham, czytam,  przepracowuję mentalnie, biorę to, co dla mnie dobre i odpowiednie. Przecież chodzi o to, by korzystać z mądrości innych.

salonswiadomychzmian@gmail.com 
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. 
Najlepszy kontakt przez messengera na Salon Świadomych Zmian lub ewentualnie - salonswiadomychzmian@gmail.com.
 Hej ach. Alexandra.
Działaj pomimo wszystko

kwietnia 14, 2018

Działaj pomimo wszystko


Sformułowanie „działać pomimo wszystko”, jest jednym z ważniejszych, które staram się stosować. Mimo przeciwności, czasem niesprzyjających wydarzeń mam plan, który szybciej czy wolniej realizuję. To nie jest łatwe, ale możliwe.
Czasami trzeba przesunąć zadania w czasie, aby dotrwać do końca zaplanowanego projektu i osiągnąć zaplanowany cel.
Wiele osób zamartwia się tym, co może się wydarzyć, a to zabiera energię i zapał.
Jeśli Ci ręce opadają, masz nawał obowiązków, lub imaginujesz sobie czarny scenariusz wydarzeń - zrób plan. To skoncentruje Twoje myśli.
Pisz codziennie, co będziesz robił/a. W modzie teraz są planery i to chyba dobrze. Zauważam, że coraz więcej osób prowadzi zapiski zadań do wykonania, czy to w telefonie, planerze, czy kalendarzu.
Z czasem planując systematycznie, nauczysz się odrzucać to, czym może zająć się ktoś inny. Będziesz coraz lepiej zorganizowana/y. Wtedy wiesz co masz do zrobienia i nie umknie to z pamięci.
Nawet jeśli początkowo źle ocenisz swoje możliwości wykonania planu, to jednak zapiski wzmocnią, uporządkują Twój rozkład dnia. Najlepiej planować systematycznie np. w określonym dniu tygodnia na cały tydzień.
Prowadź zapiski, miej swój harmonogram dnia i cele do których dążysz.
Bez planu podążasz donikąd, żyjesz z dnia na dzień, nie masz wytyczonego celu- jeśli go nie zapisałaś/eś zapomnisz, nie zrealizujesz.
Na myśli mam też cele dalekosiężne, których nie osiąga się z dnia na dzień.
Planuj zdania nie tylko na tydzień czy miesiąc, ale te na 5 lat i więcej.
Wiele spraw absorbuje nas na co dzień, trudno przewidzieć także zaskakujące sytuacje, które wytrącają nas z rytmu dnia, odrywają od zajęć, którymi chcielibyśmy się zająć.
Awaria  pieca w środku zimy, zepsuty samochód w podróży na upragnione wakacje, chorujący członkowie rodziny, trudności z pracą, problemy osobiste - to wszystko będzie i nie zniknie, trzeba się tym zająć. To nie znaczy, że rezygnujesz ze swoich celów. Trzeba tylko codziennie przeorganizować swój grafik, aby nie stracić kursu na wyznaczony koncept.
Zdobądź się na odwagę, na zmianę swojego myślenia, nie drżyj, co to będzie, to Twoje życie.
Czas i tak upłynie, a  możesz  działać z myślą o przyszłości i poprawie sytuacji, wprowadzenia swojego życia na wyższy poziom.
Działaj mimo wszystko, snuj plany i je realizuj. Miej sferę, z której jesteś zadowolona/y, odprężasz się i jest to coś, co zajmuje w pozytywnym znaczeniu Twój umysł.
Obserwuję kilka bardzo pozytywnych osób na facebooku, które pracują w marketingu sieciowym. Są pozytywnie zakręcone, umieszczają motywujące treści, wiele osób polemizuje z nimi i dziękuje za wsparcie, sami nakręcając się pozytywnie, poprzez kontakt z nimi.
Czasem zbytnio przejmujesz się trudną,w tym momencie sytuacją, zabiera Ci to energię i myśli. Zatrzymaj się i zastanów, czy masz na to wpływ, jeśli tak działaj, by rozwiązać problem i powrócić do swojego codziennego harmonogramu.
Jeśli nie masz wpływu na określone wydarzenie, zadzieje się to i tak bez Twojego udziału.
Wyciągaj wnioski ze swoich doświadczeń, starając się unikać raz popełnionych błędów, to zaoszczędzi Ci dużo energii i czasu.
A systematyczne planowanie ZASTOSUJ. Niezapisany cel to tylko marzenie.Post z 14.04.2018 roku.

Będę wdzięczna za komentarz pod postem lub na adres - salonswiadomychzmian@gmail.com 
Polub na Facebooku Stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. "Hej ach".

Noworoczne postanowienia

lutego 08, 2018

Noworoczne postanowienia



Elegancko, wytwornie, stylowo witamy Nowy Rok. Stroje, makijaże, manicure, sztuczne rzęsy, wyszukane fryzury, biżuterię , torebki, buty i szampański humor zabieramy na bal.
Ale, ale, czy przygotowałaś już plan noworocznych postanowień???
Jest trochę czasu, zrób plan tego, co chcesz zrealizować w nadchodzącym roku.

1) rozpisz wszystko szczegółowo, aby zwiększyć swoje szanse na realizację celów,
2) staraj się osiągnąć to, na czym Ci najbardziej zależy,
3) odpowiedz sobie na pytanie; co Ci przeszkadza w osiągnięciu szczęścia i co trzeba zmienić, aby było lepiej?

4) nie planuj zbyt wielu projektów – będzie je łatwiej dotrzymać,
5) wracaj do zapisanych notatek, koryguj plany w miarę możliwości systematycznie i ciesz się z poczynionych postępów.

Z Salonu Świadomych Zmian przesyłam życzenia Szczęścia w Nowym Roku i realizacji zamierzeń, dla wszystkich znajomych i nieznajomych czytujących mojego bloga.


Polub na Facebooku stronę Salonu Świadomych Zmian, będziesz ją widziała w aktualnościach. 
Pisz na adres : salonswiadomychzmian@gmail.com, lub szybciej przez messengera - Salon Świadomych Zmian.
Hej ach, Alexandra.

Copyright © 2017 Salon Świadomych Zmian